"Staroobrzędowcy, zwani także filiponami, nie uznali w XVII w. reform patriarchy Nikona wprowadzonych w Rosyjskim Kościele Prawosławnym. Prześladowani za swoje przekonania religijne, zmuszeni byli emigrować."
Pierwsi staroobrzędowcy przybyli na Mazury w latach dwudziestych XIX w., początkowo z ziemi suwalsko-sejneńskiej, później również z głębi Rosji. Dzieje mazurskich staroobrzędowców są ściśle powiązane z klasztorem wojnowskim. Początki klasztoru sięgają 1836 r., kiedy to starzec Ławrientij Rastropin (1762-1851) założył nad brzegiem jeziora Duś małą pustelnię.
W 1847 r. przekształcono ją w klasztor, którego pierwszym igumenem (przeorem) został Michaił Chawronin, a w 1849 r. klasztor staje się filią słynnego ośrodka staroobrzędowego w Moskwie, zwanego Cmentarzem Prieobrażenskim. W wyniku zaostrzających się w Rosji represji wobec staroobrzędowców klasztor wojnowski stał się schronieniem dla wielu prześladowanych.
Największy rozkwit klasztoru przypada na lata 1852-1867, gdy igumenem był Paweł Pruski (Pieter Iwanowicz Ledniew, 1821-1895). Z jego inicjatywy zostaje założona drukarnia w pobliskim Piszu.
Odejście Pawła w 1867 r. wywołało we wspólnocie ostry kryzys. Klasztor chylił się ku upadkowi i w 1884 roku staje się własnością jednego z zamożnych staroobrzędowców, Uliana Słowikowa.
Starowierska wspólnota zaczęła stopniowo maleć na rzecz jednowierstwa. Staroobrzędowcy podjęli akcję przeciwdziałającą, wysyłając do Moskwy specjalne emisariuszki. W wyniku tej akcji już w 1885 roku przysłano na Mazury młodą zakonnicę Eupraksję (Jelena Pietrowna Dikopolska, 1863-1943), która po pewnym czasie odkupiła na swoje nazwisko klasztor wraz z przylegającym doń gruntem.
Wokół niej zgromadziły się siostry zakonne przybyłe z Rosji oraz pozostałe przy życiu mniszki ze spalonego żeńskiego monasteru w Pupach (Spychowo). Do największego rozkwitu doszedł żeński klasztor tuż przed wybuchem I wojny światowej.
Zakonnice obok praktyk religijnych i ciężkiej pracy na roli klasztornej prowadziły także działalność opiekuńczą w stosunku do ludzi starych i kalek. Klasztor przetrwał kolejne zawieruchy wojenne i stanowi dzisiaj bardzo interesujący zabytek kultury religijnej i obyczajowej.
Pobierz wersję cyfrową historii